Liga okręgowa. MKS Ciechanów na pięć

W najbliższą sobotę MKS Ciechanów zagra u siebie z pewnie zmierzającym do IV ligi Żbikiem Nasielsk. Strata ciechanowian do lidera nie jest mała, wynosi 11 pkt, ale do końca sezonu pozostało jeszcze 9. kolejek. Oba zespoły nie przegrały w rundzie rewanżowej żadnego z meczów.
Najbliższy mecz przy 3 Maja będą wreszcie mogli obejrzeć kibice. Co prawda ich liczba ma być ograniczona na razie do 250 osób, ale to i tak kapitalna informacja dla piłkarzy i sympatyków piłki nożnej.

W ostatniej kolejce zespół Mariusza Mikłowskiego rozbił na wyjeździe KS Wąsewo 5:0. Zespół MKS musiał radzić sobie bez ofensywnego tercetu: Mariusz Kopecki, Damian Matusiak, Patryk Tosik. Na wąskim i niezbyt równym boisku, goście długo nie mogli „napocząć” rywali. Udało się to dopiero po rzucie karnym, podyktowanym po faulu na Mateuszu Żbikowskim. Pewnym egzekutorem, przy absencji nominalnych strzelców, okazał się Łukasz Sepczyński.

Na początku drugiej połowy sprytny lob popularnego "Żbiczka" rozwiązał worek z bramkami. Gdy na 3:0 bezpośrednio z rzutu wolnego trafił Mateusz Matusiak stało się jasne, że trzy punkty padną łupem ciechanowian. Dwie ostatnie bramki zdobył wprowadzony po przerwie Dariusz Przebierała.

Fot. RM