Gazeta Mławska

Poniedziałek, 23 września 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-gazeta-mławska. W e-prenumeracie taniej!

Nasza słoma powszechna

09.09.2019 08:04:41

Zwyczajna słoma od dawna jest nie tylko ściółką i paszą dla zwierząt oraz źródłem próchnicy w glebie, ale i świetnym tworzywem dla ludowych dekoratorów i artystów. Jeszcze jakieś 20 lat temu wykorzystywali oni wyłącznie naturalne wysuszone źdźbła zbóż, było przy tym mnóstwo roboty, o czym pisał Zygmunt Gloger.
Ale to już poniekąd historia, zresztą radykalnie zmieniła się technika żniwna. Dzisiaj materiał jest w zasadzie gotowy, choć mocno przerobiony przez maszyny. Wystarczy ustawić sprasowane bele słomy (jedna waży ok. 200 kg) w wymyślonej kompozycji, nieco je przyozdobić i scenografia na dożynki czy festyn sołecki jest gotowa. Cóż, kultura masowa ogarnia też wieś. Jednakże ci, którzy mają więcej inwencji i czasu wolnego, tworzą z bel ludzkie postaci, a to jest już pewna sztuka. Ludek, który stoi przy drodze w Brzozowie – Łęgu koło Dzierzgowa (na zdjęciu) nie tylko pełni funkcje dekoracyjne, ale i podobno ma sprowadzić upragniony deszcz. Na szczęście nie brakuje artystów ludowych – np. Kurpiach – którzy z oryginalnej, czyli niesprasowanej, słomy wyrabiają prawdziwe dzieła sztuki: girlandy, lalki, ozdoby choinkowe i oczywiście maty. Tyle że coraz trudniej o materiał nietknięty przez kombajny, czyli prosto spod ręcznej kosy. Ba, nawet gospodynie wiejskie mają kłopoty ze zdobyciem naturalnego tworzywa zbożowego na wieńce na dożynki gminno-parafialne. K.J.

autor: red.

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie FotoreportażeRSS