Gazeta Mławska

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-gazeta-mławska. W e-prenumeracie taniej!

WIECZFNIA KOŚCIELNA

A A A poleć znajomemu drukuj stronę


Wójt powinien słuchać mieszkańców, ale…

19.11.2018 08:44:06

Rozmowa z Janem Wareckim, który po 26 latach pracy na stanowisku wójta gminy Wieczfnia Kościelna przeszedł na emeryturę
* Jaką radę dałby pan swemu następcy? - Powiedziałbym mu, żeby słuchał głosów mieszkańców, ale jednocześnie miał własne zdanie, czyli patrzył na sprawy gminy z szerszej perspektywy. * Pamięta pan entuzjazm, jaki ogarnął mieszkańców polskiej prowincji w 1990 r. po wskrzeszeniu instytucji samorządu terytorialnego? - Doskonale pamiętam, bo akurat zdobyłem mandat radnego naszej gminy, a także zostałem delegatem do sejmiku województwa ciechanowskiego. Wtedy uważaliśmy, że to nowa jakość i że wszystko nam wolno. Czasami mieliśmy tak daleko idące aspiracje, że nie patrzyliśmy na możliwości finansowe. * Dość szybko jednak przyszło rozczarowanie. Na przykład szkołom, które wtedy prowadziło kuratorium, a więc organ państwowy, brakowało pieniędzy nawet na bieżące wydatki. Wielu rodziców składało dobrowolne datki, żeby placówki oświatowe mogły kupić opał. - Jako rodzic brałem udział w malowaniu sal Szkoły Podstawowej w Uniszkach Zawadzkich. Po prostu kupiliśmy farbę, pracę sami wykonaliśmy, a te składki na węgiel to był stały element. * W 1992 r. pracował pan w Fabryce Obuwia w Mławie na stanowisku głównego mechanika, miał więc pan przynajmniej względnie ustabilizowaną sytuację zawodową. Co skłoniło pana do starania się o posadę wójta gminy Wieczfnia Kościelna? - Chyba uległem tej ogólnej euforii. Ówczesny wójt Andrzej Dworzak złożył mandat w związku z wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. K.J. Cała rozmowa w papierowym wydaniu TGM z 20 listopada.

autor: red.

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz