Gazeta Mławska

Środa, 12 grudnia 2018

Już teraz zamów e-prenumeratę "Tygodnika" na: http://eprasa.pl/news/tygodnik-gazeta-mławska. W e-prenumeracie taniej!

Bibliotekarka i rekonstruktorka

13.04.2018 17:24:26

Rozmowa z Marią Świtoń, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Bolesława Prusa w Mławie, Mławianinem 2017 Roku
* Chciała pani zostać bibliotekarką? - Chciałam. Z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie, iż mogłabym wykonywać inny zawód. Oczywiście jako uczennica szkoły podstawowej, jak chyba wszystkie koleżanki, chciałam być nauczycielką (też piękny zawód), ale było to przejściowe marzenie. * Zadecydowała miłość do książek? - Mam z nimi do czynienia od najmłodszych lat, co w dużej mierze zawdzięczam mojej babci. Idąc do mławskiej biblioteki, zabierała mnie – kilkuletnią dziewczynkę – ze sobą. Wypożyczała książki i dla siebie, i dla mnie. Niejako w naturalny sposób poznawałam atmosferę tej instytucji. * Tytuł Mawiania 2017 Roku otrzymała pani wszakże przede wszystkim za pracę społeczną. Na wniosek Stowarzyszenia Grupy Rekonstrukcji Historycznej Ludności Cywilnej „Mława” i Stowarzyszenia Radzanovia. Jak to się stało, że odkryła pani w sobie umiejętności aktorskie? - Jak to często bywa, zadecydował przypadek. Otóż bratanicy syn, 10- letni Kacper, stawił na casting w Miejskim Domu Kultury w Mławie, gdzie prowadzono nabór chętnych do zagrania ról w rekonstrukcji historycznej w Przemyślu, a konkretnie tych, którzy byli deportowani na Wschód. Chłopak pomyślnie przeszedł weryfikację, a ponieważ był niepełnoletni, postanowiłam mu towarzyszyć w podróży autokarem do tego odległego miasta. Nieoczekiwanie sama otrzymałam propozycję: ja też mogę tam zagrać… Zgodziłam się, spróbowałam. Wystąpiłam w roli Polki wywożonej na Sybir. NKWD-ziści, psy, bydlęce wagony, stłoczeni w nich ludzie, całe rodziny z małymi dziećmi. Wszystko to było improwizacją, ale niesłychanie bliską prawdy, a każdym razie przemówiło do mojej wyobraźni. * Wtedy połknęła pani haczyk? - Połknęłam, tak to się zaczęło. Dużo mi dały zajęcia z panem Mariuszem Tarnożkiem, reżyserem spektaklu „Nalot bombowy na Mławę”. K.J. Cała rozmowa w papierowym wydaniu „TGM” z 17 kwietnia.

autor: Red.

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz