Gazeta Mławska

Sobota, 23 września 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl

Za chlebem

09.09.2017 09:29:01

Obserwowana od kilkunastu lat masowa emigracja zarobkowa mieszkańców północnego Mazowsza do krajów Europy Zachodniej to zjawisko o dość długiej genezie.

  O ile bowiem "exodus" ludności polskiej z pierwszej połowy XIX wieku oraz z okresu po upadku powstania styczniowego miał charakter polityczny, i tak naprawdę dotyczył tylko pewnej grupy mieszkańców Mazowsza, o tyle emigracja z przełomu XIX i XX wieku była już typową migracją zarobkową, i to na skalę masową. Zwłaszcza lata nieurodzaju i związanego z tym głodu zmuszały wielu mieszkańców miasteczek i wsi mazowieckich do emigracji. Na łamach ówczesnej prasy, między innymi po klęsce nieurodzaju w 1901 r., pisano: "w tym roku komory celne były oblężone, masy ludzi leżały czekając na pociąg, a inni bez kart [podróżnych] narażeni byli na wyzysk miejscowych wydrwigroszów", którzy przeprowadzali ich nielegalnie przez "zieloną granicę". Nic dziwnego, że z dochodów płynących z nielegalnego przerzutu migrantów i kontrabandy rodziły się wtedy fortuny niejednej polskiej czy żydowskiej rodziny z okolic Mławy, Żuromina, Janowa, Przasnysza, Chorzel czy Myszyńca.


W statystykach emigrantów zarobkowych, i to zarówno tych, którzy wyjeżdżali na stałe, głównie do Stanów Zjednoczonych ("za morze"), jak i wśród emigrantów sezonowych, szukających pracy w Prusach, na Pomorzu, w Danii czy w Saksonii (tzw. "saksy"), północne Mazowsze zajmowało czołowe miejsce wśród ziem polskich. Przez wiele lat na pierwszym miejscu znajdował się ówczesny powiat mławski. Wystarczy wspomnieć, że w 1908 r. z samej tylko Mławy wyemigrowało na Zachód 930 osób. W latach 1910-1911 do USA wyjechało 3,98 % mieszkańców powiatu mławskiego, najwięcej w całym Królestwie Polskim. Również z pobliskiego Żuromina, miasteczka liczącego na początku XX wieku około 3 tys. mieszkańców, do 1905 r. wyemigrowało na stałe blisko 9,3 % ludności. Wyjeżdżali głównie młodzi mężczyźni, w wieku 16-25 lat, ale nie brakowało w Więcej - w najbliższym wydaniu TYgodnikaśród emigrantów również kobiet oraz młodych małżeństw. Werbowani głównie przez agentów niemieckiej firmy "Hamburg America Line" (HAPAG), której przedstawiciel na stałe przebywał w pobliskim Iłowie, przekraczali granicę w Mławie, a następnie niemieckim pociągiem udawali się do Hamburga i Bremy, skąd ze specjalną kartą pokładową ("szyfkartą") odpływali statkami do Ameryki. Podróż trwała dwa tygodnie, z codzienną kiełbasą z kapustą na obiad i chlebem, ile kto chciał. Mazowieccy emigranci osiedlali się głównie w północno-wschodniej części USA, w Bostonie, Filadelfii, Bufallo, Nowym Jorku, Detroit, Chicago, Milwaukee i w innych miastach, gdzie znajdowali zatrudnienie w fabrykach, kopalniach, fermach drobiarskich oraz w rzeźniach.

Poza stałą emigracją do USA i krajów Europy Zachodniej, sporą popularnością na Mazowszu cieszyła się emigracja sezonowa, głównie do sąsiednich Prus. Z ankiety rozesłanej w 1908 r. po parafiach pięciu "nadgranicznych" dekanatów diecezji płockiej wynikało, że każdego roku wyjeżdżało na "saksy" prawie 26 tys. osób, najwięcej z dekanatu mławskiego i przasnyskiego, w których pracownicy sezonowi stanowili 14 % mieszkańców.

Z innych danych wiemy, że w 1908 r. z powiatu mławskiego do pracy sezonowej wyjechało do Prus blisko 11 tys. mieszkańców. To właśnie z myślą o tych migrantach w 1911 r. powołano w Płocku Towarzystwo Opieki nad Wychodźcami, które działało do wybuchu I wojny światowej. W latach 1918-1924 na Mazowsze Płockie powróciło z Niemiec prawie pół miliona osób. W 1921 r. pojawiła się z kolei fala reemigrantów z Rosji, a dziesięć lat później, w okresie kryzysu gospodarczego, wracali masowo Polacy z Niemiec, Belgii i Francji, zatrudnieni głównie w górnictwie.

O skali emigracji z przełomu XIX i XX wieku najlepiej świadczy fakt, że niemal w co drugiej rodzinie w Mławie oraz w okolicznych miejscowościach do dziś wspomina się o krewnych, którzy kiedyś mieszkali, lub ciągle żyją w Ameryce.

 Leszek Zygner

 Więcej - w najbliższym wydaniu TYgodnika

autor: red

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz

Ostatnie FotoreportażeRSS

  • Dożynki w Strzegowie

    Fot. K Jakubowski Zobacz galerie...

  • Mławski Wrzesień 1939 w Galerii „13”

    Galeria „13” mieszcząca się w Centrum Medycznym w Mławie przy ul. Żwirki 26, zaprasza do obejrzenia nader ciekawej wystawy fotograficznej pt. „ Mławski Wrzesień 1939” Zobacz galerie...

  • Dożynki w Wieczfni Kościelnej

    Fot. K. Jakubowski Zobacz galerie...